Księga II: Zamek

 

Streszczenie: KSIĘGA II: ZAMEK

Po spokojnej nocy i wizycie księdza Robaka wszyscy goście i mieszkańcy dworu udają się na polowanie. Rozpoczyna się wielka pogoń za zającem, by rozstrzygnąć spór między Asesorem i Rejentem. Przy zamku pojawia się spóźniony, zapewne przez nocne spotkanie, Sędzia. Po drodze widzi się z Gerwazym, który był klucznikiem Horeszków. Ten zagaduje go o sprawę sporu o zamek. Hrabia jest już bardzo zmęczony trwającym procesem, który bardzo się przedłuża. Chciałby sprzedać zamek. Sama myśl o tym, jest nie do przyjęcia dla Gerwazego. Zaczynając opowieść o losach zamku, o czasach jego świetności budowli i rodu Horeszków, chce skłonić go do zmiany decyzji. Wraca do historii rodu, wyjaśniając przez to czytelnikowi podstawy sporu między Soplicami, a Horeszkami. Mówi o wydarzeniach, jakie były początkiem tej niezgody.

Wiele lat temu między Horeszką, będącym właścicielem zamku, o który toczy się proces, a jednym z Sopliców – Jackiem zwanym "Paliwodą" trwała wielka i silna przyjaźń. Niestety na drodze tej przyjaźni stanęła kobieta. Jacek zakochał się w córce Horeszki, ten zareagował bardzo emocjonalnie i zerwał stosunki z Soplicami. Kilka dni później Moskale napadli na zamek ich atak udało się odeprzeć, ale Stolnik zginął, jak mówi Gerwazy, z rąk samego Jacka Soplicy. Stąd też powzięło się jego postanowienie, ze pomści śmierć swojego pana. W odwecie wymordował część członków rodu Sopliców.

Hrabia był pod wrażeniem opowieści, obiecał sobie, ze nie odda zamku Soplicom. Była jednak to bardzo krótka myśl, po chwili słysząc odgłosy polowania, postanawia do niego dołączyć.

W drodze na polowanie, mijając pobliski sad widzi w nim młodą dziewczynę zbierającą owoce.

Zachwycony jej widokiem, przypatruję się jej. To przyjemne dla niego zajęcie przerywa mu dość brutalnie przybycie księdza Robaka. W chwili gdy Bernardyn odchodzi i Hrabia mógłby dalej obserwować piękną pannę, ta znika.

Po krótkim czasie z polowania przybywają wszyscy na śniadanie. Starzy zasiedli do posiłku w jednej sali i dyskutują o polityce, a młodzi w drugiej - dalej dyskutują o sporze miedzy Asesorem i Rejtanem. Spór ów nie rozwiązał się podczas polowania, żaden pies nie przyniósł bowiem zająca.

Tadeusz prowadzi rozmowę z Telimeną i dowiaduje się, co bardzo go cieszy, że tylko przez przyjaźń nazywana jest jego ciotką, tak naprawdę nie łączą ich żadne więzy krwi.

Telimena zwracając się do zgromadzonego obok nich towarzystwa opowiada pewną anegdotę z jej pobytu w Rosji. Podczas gdy ona przebywała w daczy koło Petersburga, charty sąsiada zagryzły jej suczkę, będąca prezentem dla niej od księcia Sukina.

Sytuacja ta wyprowadziła Telimenę mocno z równowagi. Na szczęście w tej chwili nadjechał Wielki Łowczy Dworu – Kiryłow. Zorientował się w sytuacji i przeprowadził swoje dochodzenie.

Oskarżył sąsiada Telimeny, właściciela chartów o upolowanie (nielegalne) kotnej łani. Doprowadził do dość kontrowersyjnej sytuacji, bo mimo zapewnień właściciela chartów, że to co upolowały psy jest również psem, łowczy wraz z policmajstrem udowadniają mu, iż to jest łania. Psy zostały zabite, a sąsiad trafił (po złagodzeniu kary, dzięki wstawiennictwu Kiryłowa) na cztery tygodnie do aresztu. Opowieść Telimenty ma potwierdzać tezę, że carskie urzędy są bardzo czujne i surowe.

Towarzystwo dzieli się na grupki dyskutując na przeróżne tematy, Telimena zaś zajmuje się Tadeuszem. Ich swego rodzaju flirt, przerywa Wojski, goniący z packą muchy. Jednak nabierający na sile spór o zająca, który wybuchł ponownie, przerywa jego działania. Panowie bliscy są rękoczynów. Rozdziela ich ksiądz Robak. Czyni to praktycznie w ostatniej chwili, łapiąc za ramiona i odrzucając od siebie w różne kąty sali.

Telimena mająca dość już sporów podsuwa pomysł grzybobrania, który podchwyca Sędzia. Podaje też myśl, by urządzić konkurs: kto uzbiera najwięcej grzybów ten może wybrać sobie partnera lub partnerkę na wieczór.

"Zamiar przechadzki bardzo Sędziego ucieszył.
Widział sposób rozjęcia krzykliwego sporu,
A więc krzyknął: "Panowie, po grzyby do boru!
Kto z najpiękniejszym rydzem do stołu przybędzie,
Ten obok najpiękniejszej panienki usiędzie;
Sam ją sobie wybierze. Jeśli znajdzie dama,
Najpiękniejszego chłopca weźmie sobie sama".

I tymi właśnie słowami kończy się Księga II.

Zobacz część opracowania

następną:

Pan Tadeusz opracowanie księgi trzeciej

poprzednią:

Pan Tadeusz opracowanie księgi pierwszej

lub zajrzyj do Planu wydarzeń Pana Tadeusza


Szukaj innych prac na sciagawa.com.pl (wyszukiwanie wewnątrz strony):
Twoja wyszukiwarka
Strona główna